Loading
NZOZ DIAMED Czechowice-Dziedzice ul. Kochanowskiego 4 poszukuje lekarza do pracy w POZ (etat lub godziny kontraktowe) tel. 602 100 145

  Dyżur pełni apteka

  Wydarzenia

  Obserwator

  Facebook

   Wiadomości
21.06.2005Kronika policyjna

Dziś około godziny 1.00 w nocy uwagę czechowickich policjantów patrolujących rejon ulicy Traugutta przykuł przejeżdżający z piskiem opon Fiat Punto. Kierujący tym pojazdem na ręcznym hamulcu okręcał się wokół osi pojazdu. Na widok nadjeżdżającego radiowozu kierowca gwałtownie ruszył w stronę Kaniowa. Przejeżdżając ulicami: Dolną, Grabowicką, Kaniowską, Ludową nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe, zmuszające go do zatrzymania. Mało tego - coraz bardziej przyspieszał, łamiąc przy tym wszelkie przepisy ruchu drogowego. Kiedy znajdował się na ulicy Młyńskiej wjechał w szutrową drogę polną prowadzącą do usytuowanych tam stawów hodowlanych. Za nim, w bezpiecznej odległości pędził radiowóz. W pewnym momencie kierujący Fiatem utracił panowanie nad pojazdem i wjechał wprost do stawu hodowlanego. Policjanci pomogli kierującemu wydostać się z samochodu. Wówczas mężczyzna ten zaczął się zachowywać agresywnie wobec interweniujących policjantów. Odmówił też poddania się badaniu przez przybyłego na miejsce lekarza pogotowia ratunkowego. Z kolei badanie alkotestem wykazało u kierującego – 27-letniego mieszkańca Kaniowa - zawartość ponad 2 promili alkoholu w wydychanym powietrzu. Dzisiejszą noc spędził więc w Izbie Wytrzeźwień. Do wyciągnięcia Fiata Punto ze stawu konieczne było użycie specjalistycznego sprzętu pomocy drogowej. Pojazd ten odholowano na parking strzeżony. Kierującemu zatrzymano prawo jazdy i dowód rejestracyjny samochodu. Przed Sądem mężczyzna ten odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości – przestępstwo z art. 178 §1 kodeksu karnego – zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 2. Dziś podejrzanemu przedstawiono zarzuty popełnienia przestępstwa. Skorzystał on z przysługującego uprawnienia i dobrowolnie poddał się karze uzgodnionej z Prokuratorem Rejonowym w Pszczynie, tj. karze zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych przez okres 2 lat, a ponadto karze 1,5 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres trzech lat oraz grzywnie w wysokości 30-tu stawek dziennych – po 20 złotych każda. 27-letni mężczyzna nie był wcześniej karany. Ostateczną decyzję w kwestii wymierzenia kary za popełnione przestępstwo podejmie jednak Sąd Rejonowy w Pszczynie. Źródło : KMP Bielsko-Biała

Archiwum wiadomości

 
  Polecamy

  Fotoreportaże
Copyright © 2003/2013 • Serwis używa plików cookies • Materiały zamieszczone na tej stronie stanowią własność autorów portalu • KONTAKT